Wyprawka do szpitala – moja opinia po porodzie

Cześć Kochani:) Ostatni post umieściłam 25 lipca a dokładnie 5 dni później wylądowałam na porodówce. Dobrze, że zabrałam wtedy ze sobą spakowaną walizkę bo wcale nie myślałam, że jadąc na ktg już stamtąd nie wrócę. Co dzisiaj myślę o wyprawce i co faktycznie się przydało znajdziecie poniżej. 

Jeśli chodzi o dokumenty, które trzeba zabrać ze sobą i które wymieniłam w tym poście, nic się nie zmienia. Co do dalszej listy rzeczy odniosę się w kolejności, w której je wtedy zamieściłam.

Koszula do porodu i 1-2 koszule do karmienia

Faktycznie starczyło mi idealnie. Jedna dłuższa do porodu wystarczyła ponieważ część czasu spędziłam nawet bez niej tylko w staniku sportowym bawełnianym i spodenkach. Polecam zabrać ze sobą trzy pary takich spodenek, krótkich, dresowych lub od piżamy. Bardzo przydały mi się przez cały pobyt w szpitalu ponieważ na terenie szpitala kręci się mnóstwo osób przed którymi niekoniecznie chcemy świecić gołym tyłkiem. Nawet w pokoju w którym zostajecie umieszczone po porodzie przebywa zazwyczaj jeszcze jedna kobieta, do której przychodzi rodzina. Dobrze wtedy na majtki poporodowe założyć coś jeszcze. Koszula w której rodziłam powiedzmy sobie szczerze była tak uwalona, że nadawała się do zabrania. A więc dwie koszule z którymi zostajecie w zupełności wystarczą. Jeśli ja dałam rade wytrzymać trzy dni w 35 stopniowym upale to wiem co mówię:)

Biustonosz do karmienia

Jeden taki biustonosz wystarczył. Ja miałam ze sobą na wszelki wypadek drugi ale nie był potrzebny.

Szlafrok

Ja nie miałam i nie był mi potrzebny. Zresztą nawet nie widziałam aby ktoś chodził w szlafroku po oddziale.

Skarpety

Jeśli rodzisz latem też nie będą Ci potrzebne. Nie wiem jak to jest po cesarce bo słyszałam że wtedy kobiety bardzo marzną ale przy naturalnym porodzie i upalnej pogodzie w ogóle czymś takim jak skarpety nie zawracaj sobie głowy.

Klapki

Gumowe japonki idealnie się spisały.

Podkłady poporodowe czyli takie duże podpaski Bella Mama

Miałam ze sobą jedno opakowanie i mi zabrakło. Dwa starczą idealnie, zostało mi jeszcze kilka sztuk do wykorzystania w domu.

Majtki siatkowe jednorazowe

Tu również miałam jedno opakowanie i zabrakło. Niestety nie pamiętam ile w paczce było sztuk ale polecam kupić dwa opakowania.

Przybory toaletowe

Tu nie mam żadnych uwag. Mydło w płynie, szampon, odżywka, szczoteczka, pasta, krem do twarzy i pomadka do ust.

1-2 ręczniki

Jeden w zupełności wystarczy. Ostatecznie rodzina zawsze może dowieźć.

Ręczniki papierowe

Nie były potrzebne.

Woda 2x 1,5 litra

Zdecydowanie za mało. Na porodówkę niech wasza osoba towarzysząca weźmie przynajmniej małą butelkę bo przy skurczach i oddychaniu bardzo zasycha w ustach. A już na pobyt w szpitalu musicie liczyć około 2 litry dziennie. Taka ilość jest również niezbędna przy rozkręcaniu laktacji.

Kubek i sztućce

Były niezbędne:) Weźcie też ściereczkę.

Jedzenie suche typu batony

Powiem tak. Jak minęły dwie godziny po porodzie i mogłam wrócić do pokoju byłam już tak głodna, że zjadłam dwa rogale, batona i chyba coś jeszcze. W trakcie porodu będziecie się czuły bardzo głodne jednak wtedy nie możecie jeść. Myślalam, że dostanę coś do jedzenia po porodzie tym bardziej, że tak mówili na szkole rodzenia ale życie pokazało, że niewiele informacji ze szkoły rodzenia miało przełożenie na rzeczywistość…

Plastikowe nakładki ochronne na piersi

Przydały się zarówno w szpitalu jak i teraz w domu.

Podkłady poporodowe 40×60 cm

Przydały się i polecam kupić dwa opakowania. Na nich leżałam na łóżku ponieważ możecie przeciekać, niestety krwawienie po porodzie jest dość obfite. Na nich też przewijałam maluszka.

Maść z lanoliną na poranione brodawki

Niezbędna:)

Trzy zestawy ubranek dla dziecka

To zdecydowanie za mało! Weźcie więcej ponieważ dzieciaczki lubią się zasikać. Moje pierwsze przebieranie wyglądało tak, że wszystkie ubranka były w kupie.

Pieluchy tetrowe i flanelowe

Poniem szczerze, że mi się nie przydały. Nie wiem nawet do czego mogłabym ich używać. Raz położyłam pieluszkę na wagę podczas obchodu lekarskiego ale jak są podkłady to one już wystarczą. Proponuję więc wziąć mniej – może jedna, dwie pieluszki.

Kocyk lub śpiworek

Miałam dwa kocyki i wystarczyło. Swoją drogą śpiworki to w moim odczuciu strata pieniędzy.

Ręcznik

Nie był potrzebny. Maluszka się w szpitalu nie kąpie.

Kosmetyki dla dziecka

Tutaj potrzebny był krem do pupy i octenisept. Reszta kosmetyków potrzena jest ale już w domu.

Pampersy

Nie wiem ile zabrałam ale tak średnio pięć sztuk na dzień trzeba liczyć.

Koszulka dla taty

Potrzebna bo się chłopak też nie mało upocił.

Klapki dla taty

Przydały się.

Drobne na parkometr

Bardzo się przydały.

Coś do jedzenia

Również ważne bo raczej przez cały okres porodu partner jest z wami i zgłodnieje w równym stopniu:)

Aparat

Potrzebny.

Oprócz tego co powyżej przydać się może również laktator. Mi w laktacji wystarczyło dziecko ale widziałam, że wiele mam się nim wspomagało. Ponadto chusteczki nawilżone o których nie wiem czemu nie wspomniałam a są niezbędne. I jeszcze fartuch dla taty. Tak się składa, że nikt nas o tym nie poinformował i na miejscu trzeba było kupić coś takiego za 20 zł. Podejrzewam, że w internecie kupicie fartuch za grosze. Mają to być spodnie i koszula.

To tyle. Mam nadzieję, że pomogłam i choć trochę ułatwię Wam te bądź co bądź trudne chwile.

Pozdrawiam:)

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s