40 tydzień ciąży i co dalej?

9 miesięcy zleciało niewiadomo kiedy. Nadszedł ten wyczekiwany przez całą rodzinę dzień czyli przewidywany termin porodu. U mnie wypadał dokładnie 24 lipca czyli w moje imieniny. Nie powiem, że nie chciałam tego dnia urodzić, cóż byłby to najlepszy prezent jaki można dostać. Nie powiem też, że nie miałam nadziei na wcześniejszy poród. Niestety dziecko, przeznaczenie a może Bóg mają dla mnie inny plan.

Jak to wygląda teraz? W terminie porodu lekarz kazał stawić się na badanie ktg. Tak też zrobiłam. Oprócz ktg wykonano jeszcze usg sprawdzające ilość wód płodowych i wagę dziecka. I tak na prawdę tyle. Uprzedziłam lekarza, że ponieważ istnieje prawdopodobieństwo dużej ciąży chciałabym rodzić jak najszybciej ale niestety zostałam zapisana dopiero na za tydzień i odesłano mnie do domu.

Postanowiłam wszelkimi możliwymi sposobami dzieciaka wywołać. Nie żebym się jakoś szczególnie z nim męczyła bo akurat mam to szczęście, że znoszę wszystko bardzo dobrze. Raczej martwi mnie to, że on ciągle rośnie a chciałabym urodzić naturalnie. Przejrzawszy internet w poszukiwaniu metod przyśpieszenia pordu znalazłam ich na prawdę sporo. Seks, ruch, ananas, olejek rycynowy, herbatki ziołowe, ostre czy słodkie potrawy, masaż sutków czy brzucha na kąpielach kończąc. I oprócz olejku rycynowego spróbowałam już wszystkiego. Niestety mały leń nie chce wyjść. Czasem się pręży i wiem, że wcale mu tam wygodnie nie jest ale na tą stronę też się nie pcha. I chociaż można się różnymi metodami wspierać to natury się nie oszuka. Jedyne co mi teraz zostało to nie poddawać się w tych staraniach. A dla potwierdzenia moich słów wrzucam zdjęcia z dzisiejszego treningu. Dla zainteresowanych 20 minut orbitrek, biceps 5kg 3×15, triceps 2,5 kg 3×15, skakanie na piłce i przysiady. P.s. te hantelki ze zdjęcia to nie do ćwiczeń:D

Processed with VSCO with  presetProcessed with VSCO with  preset

Processed with VSCO with  preset
Processed with VSCO with preset

Processed with VSCO with  preset

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s